środa

Finał finałów, czyli GWIAZDKOWY KONCERT Fabryki Radości.

16.01.2013

Ach! Cóż to był za koncert!! :D


Choć koncert zaczynał się o 18.00, wszyscy uczestnicy i organizatorzy działali, przygotowywali się i rozgrzewali już na kilka godzin wcześniej. Sama próba generalna trwała dobre 3 godziny, a wcześniejsze podłączanie sprzętów, ustawienia światła, nastrojenie instrumentów kolejne dwie. Dużo zamieszania, jeszcze więcej skupienia. Tak to wygląda, gdy przygotowuje się tak wielką imprezę. Kto tego nie przeżył, ten nie wie. Czyż to nie wspaniałe i pouczające doświadczenie dla naszych warsztatowiczów? Jesteśmy dumni, że sprostali zadaniu: pomagali, cierpliwie czekali, nie pozwolili zjeść się nerwom i dali z siebie 100 procent!


Koncert odbył się w Sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Olsztynie. Dzięki uprzejmości Szkoły Muzycznej sala koncertowa był już pięknie i świątecznie ustrojona – jedno zadanie mniej do wykonania J Światło zostało pięknie przygotowane przez oświetleniowca i teraz tylko my – występujący – musieliśmy się przybrać w odświętne stroje i strona wizualna gotowa! ;)

Jeśli chodzi o stronę muzyczną, to tu było dużo więcej pracy, ale cóż to strasznego dla naszych wspaniałych muzyków i jeszcze wspanialszych akustyków! Co do warsztatowego chóru, ten musiał jedynie rozgrzać gardełka i dać się pieczołowicie nagłośnić.




Tyle wspaniałych, cierpliwych i na wskroś profesjonalnych osób brało udział w uczynieniu Gwiazdkowego Koncertu sukcesem, że czas próby generalnej, mimo że wypełniony tremą przed występem, był naprawdę przyjemnym przeżyciem.

Zawsze przed takim wydarzeniem pojawia się jedno wielkie pytanie. CZY PUBLICZNOŚĆ DOPISZE? I tym razem w naszych głowach pulsowała niepewność. Jakaż była nasza ulga, gdy tuż przed 18.00 sala wypełniła się po brzegi. Cieszyliśmy się nie tylko dlatego, że pragnęliśmy, aby nasza wielomiesięczna praca została doceniona. Wzrosły również nasze nadzieje na zebranie znaczącej kwoty na rzecz naszego charytatywnego celu – a konkretnie na rzecz rozwoju edukacji i zainteresowań dzieci ze Świetlicy Środowiskowej z Barczewa - dzieci, które również włożyły dużo pracy w przygotowanie swojego występu.

Dodatkowo, tremę uczestników wzmagała świadomość, że Gwiazdkowy Koncert będzie rejestrowany, a potem zapisany na nośnikach. Ta dodatkowa presja sprawiała, że wszyscy bardzo pragnęliśmy, aby nasz występ był jak najlepszy.

I w końcu rozpoczął się Koncert. Całość poprowadził Janusz Ciepliński – konferansjer oraz muzyk orkiestry Filharmonii Muzycznej w Olsztynie. Jak zawsze mówił ciekawie i dowcipnie, dzięki czemu zniknęła trema warsztatowiczów, a sam koncert potoczył się niezwykle płynnie.



Zaprezentowaliśmy kilkanaście pięknych utworów: znanych kolęd w oryginalnych aranżacjach, piosenek autorskich, utworów szybkich i radosnych, spokojnych i refleksyjnych. Chór dawał z siebie wszystko, soliści powalali na kolana wykonaniami, muzycy grali przepięknie. Niezwykle energetyczny i radosny był występ dzieci ze Świetlicy w Barczewie. Ich wykonanie kolęd chwyciło za serca nie tylko publiczność, ale i nas wszystkich na scenie. Nikt nie potrafi tak prosto i szczerze przekazywać emocji śpiewem, jak dzieci.  
Nie można również nie wspomnieć o pięknym akompaniamencie smyczkowym, jakim wsparli koncert młodzi muzycy z Orkiestry Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Olsztynie. Dzięki ich staraniom aranżacje brzmiały magicznie.

Jako, że Gwiazdkowy Koncert Fabryki Radości miał cel charytatywny, w trakcie występu została przeprowadzona dobrowolna kolekta. Publiczność wykazała się szczodrością i dzięki temu udało się nam zebrać kwotę, jak się potem okazało, wysokości 2817,32 zł. Wszystkim darczyńcom ogromnie dziękujemy i obiecujemy, że pieniądze te zostaną dobrze wykorzystane!



Koncert zakończył się około godziny 20tej. Po bisie zeszliśmy ze sceny z sercami przepełnionymi ogromną radością i satysfakcją, ale i odrobiną smutku, że to już naprawdę jest koniec naszej przygody. Przed nami było jeszcze posprzątanie, zebranie sprzętów, ogarniecie sali, ale nikt nie próbował się wymigać. Chcieliśmy spędzić ze sobą jeszcze tych kilka chwil, wymienić się wrażeniami, wylać z siebie te wszystkie emocje, które zebrały się w czasie koncertu. Ale w końcu trzeba było się rozstać. Do domów rozeszliśmy się z żalem, że to było już nasze ostatnie spotkanie w ramach działania Gospel Factory, ale także z uśmiechami i dumą z sukcesu, jakiego byliśmy udziałem.

Chcemy ogromnie podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w organizacji oraz realizacji tego wydarzenia. Gwiazdkowy Koncert Fabryki Radości nie udałby się bez wsparcia i ciężkiej pracy wielu wspaniałych osób: warsztatowiczów, instrumentalistów, solistów, akustyków, techników i wielu innych życzliwych dusz, które pomogły w ogarnięciu tego przedsięwzięcia. Jest Was tylu, że nie sposób każdego wymienić z imienia i nazwiska, ale wiedzcie, że wszystkim Wam jesteśmy ogromnie wdzięczni!!

Gospel Factory Dream Team

_____________________________

Koncert został organizowany przez grupę nieformalną Wniebogłosy w ramach projektu 'GOSPEL FACTORY - Fabryka Radości', której działalność prowadzona jest w ramach programu: FRSE - Młodzież w działaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz